List Pasterski na Wielki Post 2026 – „Wy dajcie im jeść!” (Mk 6,37)
Drogie Siostry i Bracia,
na początku wielkopostnego czasu pokuty serdecznie pozdrawiam wszystkich!
W Ewangelii pierwszej niedzieli Wielkiego Postu, ewangelista Mateusz relacjonuje nam, że Jezus został poprowadzony przez Ducha na pustynię. Po czterdziestu dniach postu Jezus odczuwa głód. Wszyscy wiemy: głód może zawęzić perspektywę, sprawiając, że koncentrujemy się tylko na naszych własnych potrzebach. Kto odczuwa głód, gotów jest zrobić rzeczy, które normalnie by odrzucił. Ale Jezus opiera się pokusie. Nie daje się zwieść. Nie daje miejsca pokusom władzy i bogactwa. Jezus pozostaje niezachwiany i oddaje cześć tylko Bogu, ponieważ wie: tylko wtedy, gdy człowiek całkowicie kieruje się ku Bogu, doświadcza pełni życia, ponieważ „nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”.
Również ewangelista Marek w innym miejscu mówi o głodzie – o głodzie ludzi, którzy podążali za Jezusem w odległe miejsce, teraz zaś są zmęczeni i wyczerpani. Uczniowie chcą ich odprawić. Lecz Jezus odpowiada: „wy dajcie im jeść!” Uczniowie mają tylko pięć chlebów i dwie ryby. Na słowo Jezusa dzielą się tym, co mają, z ludźmi… i wszyscy są nasyceni. Doświadczają pełni życia, która pochodzi tylko od Boga!
Patrząc na obecną sytuację w naszym kraju i na świecie, wiele osób także dziś wydaje się zmęczonych i wyczerpanych. Pragną sprawiedliwości i tęsknią za spokojem i pokojem. Ten głód często objawia się także w naszych zmartwieniach i pytaniach, które sobie stawiamy: Co przyniesie przyszłość? Dokąd zmierzamy jako społeczeństwo, a także jako Kościół? Wiem, że teraz wiele osób w naszej diecezji zadaje sobie te pytania. Są zaniepokojeni, ponieważ stoimy przed dużymi wyzwaniami i zmianami.
W tej sytuacji, my jako Kościół dzisiaj nie różnimy się zbytnio od uczniów tamtych czasów: coraz częściej odnosimy wrażenie, że to, co mamy, nie wystarcza, by naprawdę zaspokoić głód ludzi. Kto mógłby temu poważnie zaprzeczyć: Środki i możliwości, które mamy do dyspozycji, w ostatnich latach stały się mniejsze i w przyszłości, którą możemy przewidzieć, będą się jeszcze bardziej kurczyć. Liczba ludzi należących do Kościoła maleje, podobnie jak liczba mężczyzn i kobiet, którzy w przyszłości będą pracować w służbie naszego Kościoła. Dostępne środki finansowe znacznie się zmniejszą, a przez to wiele z tego, co dzisiaj wydaje się oczywiste, nie będzie już mogło być finansowane. To dotyczy nas wszystkich, i jestem świadomy, jak silnie ta niepewność jest odczuwane przez wielu z nas: obawy o przyszłość, strach przed utratą, pytania o kierunek i to, co nam bliskie są ogromne.
Jednak, drogie Siostry i Bracia, także w tej trudnej sytuacji mamy wiele powodów, aby się nie zniechęcać. Bo choć wiele się zmieniło i wiele jeszcze się zmieni, możemy z pewnością ufać, że Bóg prowadzi nas jako Kościół także w tym czasie zmian. Jak uczniowie wtedy, tak i my dzisiaj możemy być pewni: Jezus nas nie opuszcza, lecz idzie z nami i umacnia nas na naszej drodze. Zaprasza nas, abyśmy skierowali wzrok ku przyszłości. Powinniśmy pobudzić w sobie wrażliwość na to, dokąd Duch Boży chciałby nas jako Kościół prowadzić. Jak mamy interpretować obecną sytuację w wierze? Jakie znaki czasu możemy dostrzec? Jakie decyzje musimy podjąć, abyśmy nie tylko przetrwali jako instytucja, ale także abyśmy mogli jeszcze jaśniej i bardziej zdecydowanie realizować nasze powołanie? Bo naszym powołaniem jest dawanie świadectwa radosnej nowiny o miłości Bożej, która pragnie dotrzeć do wszystkich ludzi – właśnie teraz, w czasie, w którym się znajdujemy!
Jako diecezja wyruszyliśmy w drogę: Jak możemy odpowiedzieć na wyzwania, pozostając jednocześnie Kościołem Jezusa Chrystusa i stając się nim jeszcze bardziej? Jako biskupowi ważne jest dla mnie, abyśmy tę drogę przeszli jako Kościół synodalny. Dlatego w minionym roku intensywnie rozmawialiśmy o pierwszych punktach orientacyjnych naszego procesu przyszłości: w Radzie Diecezjalnej, w Radzie Kapłańskiej i na konferencji dziekanów – w poszczególnych dekanatach, z różnymi grupami zawodowymi oraz w otwartym formacie partycypacyjnym. Uformowano kierunek, który wspiera powszechne porozumienie. Naszym najważniejszym celem jest zachowanie i wspieranie życia kościelnego na miejscu. Kościół żyje tam, gdzie ludzie spotykają się, aby słuchać Słowa Bożego i wspólnie przeżywać wiarę – w celebracji Eucharystii i w różnorodności nabożeństw. Kościół jest żywy tam, gdzie ludzie dzielą się swoim życiem i wiarą – na wiele sposobów. To się w przyszłości nie zmieni.
Kładę duży nacisk na to, aby Kościół na miejscu pozostał blisko ludzi. Żyje on dzięki każdemu ochrzczonemu – dzięki zaangażowaniu każdego człowieka. Wiele kobiet i mężczyzn, dzieci i młodzieży angażuje się w naszej diecezji w bardzo różnych miejscach. Za to jako biskup jestem bardzo wdzięczny i daje mi to ogromną nadzieję na przyszłość. Jako ochrzczeni, dojrzali chrześcijanie jesteście uprawnieni do aktywnego działania i współpracy na miejscu. Zangażowani chrześcijanie kształtują Kościół lokalny – to jest skarb naszej wspólnoty. Chrzest obdarza nas odpowiedzialnością i umiejętnościami, aby działać i współtworzyć na poziomie lokalnym: w byciu razem, w służbie drugiemu człowiekowi, we wspólnocie i w Służbie Bożej. Dlatego kluczowe jest, aby Kościół na miejscu pozostał żywy mimo zmian strukturalnych.
Aby wspierać tę sieć żywej wiary również w przyszłości, chcemy tworzyć większe parafie, w których duszpasterskie kierownictwo i administracja będą realizowane dla danego obszaru. Serdecznie zapraszam wszystkich do dyskusji i rozmów w Waszych parafiach, jednostkach duszpasterskich i dekanatach, jak możecie w przyszłości ściślej współpracować z sąsiednimi parafiami. Jakie akcenty powinny i mogą być stawiane, aby nasz profil jako Kościoła Jezusa Chrystusa był jeszcze bardziej wyrazisty? Gdzie możemy współdziałać w naszym środowisku, aby wspólnie zaangażować się na rzecz ludzi, z którymi żyjemy?
Jako diecezja św. Marcina chcemy także na tej drodze kierować się przykładem naszego patrona diecezjalnego. Marcin doświadczył, że dzielenie się nie czyni ubogim, lecz ten, kto się dzieli, ostatecznie obdarowuje siebie sam: W ubogim człowieku, z którym Marcin podzielił się swoim płaszczem, spotkał samego Jezusa Chrystusa. Marcin doświadczył tego, co już przeżyli uczniowie przy rozmnożeniu chleba: Kiedy dzielimy się tym, co mamy, w duchu Jezusa, staje się to błogosławieństwem dla wszystkich. Wzrasta wtedy przestrzeń miłości i solidarności, w której możemy doświadczyć obfitości życia, która jest nam wszystkim obiecana.
Jako Kościół będziemy promieniować nadzieją i zaufaniem tam, gdzie świadomie kierujemy się do Jezusa Chrystusa, gdzie w naszych działaniach miarą jest On, gdzie z Nim ufamy Ojcu i na bieżąco dostrzegamy znaki czasu. Tam, gdzie w sposób konsekwentny będziemy iść tą drogą, będziemy jako Kościół błogosławieństwem w różnych miejscach naszego działania, ponieważ żyjemy nadzieją, która nas wypełnia, i przekazujemy ją innym.
Dobra Nowina Jezusa nie straciła na aktualności – jestem o tym głęboko przekonany. Zawsze jest przed nami i wskazuje nam drogę. Zachęca nas, aby odkryć Boże wezwanie w tych wyzwaniach, przed którymi stoimy, i otworzyć się na nowe drogi, na które Duch Boży chce nas prowadzić. Gdy będziemy podążać tą drogą z Nim, krok po kroku przezwyciężymy nasze wahania i obawy, ponieważ doświadczymy, że nasze zaufanie, radość i siła rosną – krok po kroku!
Wyruszmy więc w drogę, wyruszmy razem jako synodalny Kościół. I podążajmy za przewodnim słowem Jezusa do Jego uczniów: „Wy dajcie im jeść!” Kiedy dzielimy się tym, co mamy, w imieniu Jezusa z innymi, odczujemy, że to nie tylko wystarcza, ale że nas popycha, prowadzi naprzód – ku przyszłości, na którą możemy się jako pielgrzymi nadziei ukierunkować. Drogi Siostry i Bracia, serdecznie zapraszam wszystkich, aby wspólnie przemierzać tę pielgrzymkę nadziei jako diecezja!
Niech ten czas wielkopostnej pokuty będzie dla nas wszystkich okresem, w którym na nowo skupimy się na Bogu i Jego miłosiernej miłości. Życzę Wam wszystkim błogosławionych dni przygotowań do Świąt Wielkanocnych!
Z serca pozdrawiam,
Wasz biskup dr. Klaus Krämer
Rottenburg nad Neckarem, w święto Ofiarowania Pańskiego, 2 lutego 2026
Modlitwa wiernych do Listu Pasterskiego na Wielki Post 2026
Panie Jezu Chryste, Ty pokazujesz nam drogę życia. Twoje słowo jest dla nas wsparciem i daje nadzieję na przyszłość. Prosimy Cię na początku tego wielkopostnego czasu pokuty:
Żyjemy w Kościele i naszej lokalnej wspólnocie wśród wielu przemian i pytań. Ty dajesz nam święte czterdzieści dni jako czas refleksji i dyskusji. Prosimy Cię za wszystkich mężczyzn i kobiety, którzy angażują się w poszczególnych gremiach i radach, podejmując znaczące decyzje. Prosimy o nadzieję i odwagę płynące z obecności Twego Ducha.
Wezwanie: „Chryste,usłysz nas - Chryste, wysłuchaj nas”
Żyjemy w świecie pełnym kryzysów i punktów zapalnych. Ty dajesz nam święte czterdzieści dni jako czas przewartościowania i nawrócenia. Prosimy za wszystkich, którzy nie mogą wydostać się z kręgu nieufności, wrogości i przemocy. Prosimy za wszystkich, którzy pomimo niebezpieczeństw podejmują kroki w kierunku pokoju, pojednania i znaków człowieczeństwa. Prosimy o nadzieję i siłę płynące z obecności Twego Ducha.
Wezwanie: „Chryste,usłysz nas - Chryste, wysłuchaj nas”
Żyjemy w zagrożonym świecie, pełnym zmian i niebezpieczeństw. Ty dajesz nam święte czterdzieści dni jako czas refleksji i przewartościowania. Prosimy Cię za wszystkich, którzy angażują się w nauce i przemyśle, w edukacji i sposobie życia na rzecz przetrwania naszej planety. Prosimy o nadzieję i wytrwałość płynące z obecności Twego Ducha.
Wezwanie: „Chryste,usłysz nas - Chryste, wysłuchaj nas”
Żyjemy w środowisku pełnym wymagań i wyzwań. Ty dajesz nam święte czterdzieści dni jako czas uważności i dzielenia się. Prosimy za wszystkich, którzy angażują się w naszych parafiach i społecznościach, w naszych instytucjach, grupach i projektach, dbając o otwarte, integrujące i sprzyjające współdziałaniu wspólnoty. Prosimy o nadzieję i kreatywność płynące z obecności Twego Ducha.
Wezwanie: „Chryste,usłysz nas - Chryste, wysłuchaj nas”
Żyjemy w doczesności jako ludzie podatni na zranienia. Ty dajesz nam święte czterdzieści dni jako czas modlitwy i pewności wiary. Prosimy za wszystkich zatroskanych o swój byt i bojących się przyszłości.
Prosimy za wielu, którzy przez to cierpią z powodu problemów zdrowotnych. Prosimy za wszystkich chorych i za tych, którzy są bliscy śmierci. Prosimy o nadzieję i wewnętrzną siłę płynące z obecności Twego Ducha.
Wezwanie: „Chryste,usłysz nas - Chryste, wysłuchaj nas”
Panie, nasz Boże, Twój Duch chce nas poruszyć i odnowić. Chcemy Mu zaufać, podążać za Twoim słowem i przykładem, aby dobrze przeżyć ten czas i odpowiednio ukształtować nasze życie. Tobie niech będzie chwała i dziękczynienie teraz i zawsze. Amen.