Ogień to symbol braterstwa, jedności i pokoju. W Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem płonie wieczny ogień. To właśnie od niego co roku zapala się płomień, który niesiony przez skautów i harcerzy z wielu krajów i kontynentów obiega świat. W Polsce tę swoistą "sztafetę światła" tworzą harcerze, którzy roznoszą betlejemskie światełko do większości kościołów i parafii, które pragną przeżyć duchową łączność z miejscem narodzenia Pana i świadczyć o pokoju w świecie rozrywanym przez wojny i konflikty - o pokoju, którego tylko sam Pan może udzielić. W Niemczech dystrybucja Wiecznego Światełka odbywa się podobnie.
Przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju i odpalenie od niego wigilijnej świecy stały się już od kilkudziesięciu lat świąteczną tradycją.
Światło, które w ubiegłym roku odpalił w Grocie Narodzenia Jezusa w Betlejem 12-letni Pillar Jarayseh, płonęło przez cały rok w kościele pielgrzymkowym Christkindl w Austrii. Płomień jest teraz przekazywany z kraju do kraju.
W tym roku Światło nie wyruszyło wprost z Beltejem, ze względu na koflikt zbrojny i niepewną sytuację na Bliskim Wschodzie. Tym ważniejsze jest, aby ten symbol pokoju i jedności, których tak często brakuje, trafił do jak największej liczby osób. W tym roku Światło przekazywane jest z przesłaniem "Kochaj czynem", które zachęca nas do tego, aby nawet małymi działaniami budować lepszą przyszłość, żeby pomagać bliźnim i być uważnym na to, co się dzieje wokół nas.
Światło z Betlejem jest obecne w dni świąteczne w naszych kościołach. Możemy je wziąć do naszych domów przynosząc ze sobą do kościoła zamknięty znicz, by móc je bezpiecznie przewieźć.